Na początku października w Starostwie Powiatowym w Gliwicach odbyło się posiedzenie Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej Powiatu Gliwickiego. Rada zbiera się cztery razy w roku. W jej skład wchodzą przedstawiciele wszystkich gmin powiatu gliwickiego, a także Gliwic i Zabrza.
Ostatnie posiedzenie Rady poświęcone było wielu sprawom istotnym dla rolników. W porządku obrad znalazły się m.in. takie punkty jak: projekty aktów prawnych opiniowane przez Śląską Izbę Rolniczą, omówienie problemu wystąpień Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w sprawie krytycznej sytuacji na rynku zbożowym oraz omówienie znaczenia przygotowywanej nowelizacji Prawa Górniczego dla rolników w województwie śląskim, a także omówienie sytuacji po wprowadzeniu obowiązkowych zaświadczeń weterynaryjnych przy obrocie trzodą chlewną.
- Najważniejsza z omawianych spraw dotyczyła niezgodności pomiędzy powierzchniami podawanymi przez rolników we wnioskach o płatności powierzchniowe, a danymi z ewidencji gruntów - mówi Roman Włodarz, przewodniczący Rady Powiatowej Śląskiej Izby Rolniczej Powiatu Gliwickiego.
- Jest to problem systemowy, występujący w całym kraju, a związany z przyjęciem jako podstawy do wypłaty dopłat powierzchniowych danych z map cyfrowych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, a nie z ewidencji gruntów. Różnice wynoszą od kilku arów do kilku hektarów, zarówno na korzyść, jak i niekorzyść rolników, przy czym generalnie powierzchnia gospodarstw jest w takich przypadkach zaniżana. Za miesiąc odbędzie się spotkanie poświęcone tylko tej sprawie, na którym rolnicy dowiedzą się, jak mają postępować, gdy dostaną pismo o niezgodnościach powierzchniowych.
Członkowie Rady mówili także o tragicznej sytuacji na rynku zbóż, związanej z faktem, iż jego ceny są obecnie niższe od cen produkcji.
Rada przyjęła stanowisko w sprawie wniosku Krajowej Rady Izb Rolniczych, dotyczącego przekazania zarządzania melioracjami szczegółowymi samorządom gminnym przy jednoczesnym ustawowym zagwarantowaniu współpracy w tym zakresie pomiędzy samorządem gminnym, a samorządem wojewódzkim.
- Zaopiniowaliśmy ten wniosek negatywnie - informuje Roman Włodarz. - Jest to bowiem naszym zdaniem kolejna nieudana próba rozwiązania problemu konserwacji rowów na gruntach rolnych w gminach, gdzie nie funkcjonują spółki wodne. Według naszej oceny istnieją przeszkody prawne dla przyjęcia takiego rozwiązania, a poza tym nie mówi się w tym wniosku o środkach finansowych z tym związanych. Uważamy, iż zamiast szukania nowych rozwiązań, powinno się doprowadzić do egzekucji obowiązków, jakie ciążą na właścicielach cieków.
Starostwo na posiedzeniu reprezentował członek Zarządu Powiatu Gliwickiego Marcin Stronczek.