
Od kilku dni Straż Miejska w całym kraju ma większe uprawnienia. Strażnicy mogą poddawać nas kontroli osobistej, zaglądać do bagażu podręcznego, a nawet używać paralizatora lub miotacza gazu - informuje "Polska. Dziennik Zachodni". Pozwala na to zmieniona ustawa o strażach gminnych.
Jak podaje gazeta, strażnicy są zachwyceni. Dotychczas mogli nam co najwyżej udzielać pouczeń, wlepiać grzywny w postępowaniach mandatowych i legitymować. W skrajnych przypadkach mieli także prawo zatrzymywać osoby "stwarzające zagrożenie dla zdrowia lub życia ludzi". Tyle, że, jak sami twierdzą, to był martwy zapis, bo nie mogli sprawdzać, czy awanturujący się nie ma przy sobie jakieś niebezpiecznych narzędzi, co narażało ich na niebezpieczeństwo.Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.