Po trzytygodniowej przerwie wznowiła rozgrywki Miejska Liga Piłki Nożnej Halowej w Knurowie.
Lider Vibovit odniósł ósme z rzędu zwycięstwo pokonując
pewnie Veritax Gumiland i ma nadal siedem punktów przewagi nad drugim w
tabeli EFS-em, który także zaliczył trzy punkty pokonując zespół Team-u
Stamet.
Pojedynek trzeciej drużyny tabeli zespołu Intermarche z outsiderem Nacynianką nie wyglądał jak pojedynek Goliata z Dawidem. Skazana na pożarcie Nacynianka pomimo początkowego 0:3 doprowadziła do remisu i niemal do końca spotkania walczyła o punkt. Faworyt dopiero w ostatnich sekundach meczu zdobył trzy gole, które nieco zatarły kiepskie wrażenie, jakie pozostawił po tym spotkaniu.
Najbardziej wyrównanym pojedynkiem był mecz Osiedla Szczygłowice z Tomsatem. Zespół Szczygłowic był bliski powtórzenia wyniku z jesieni, kiedy to także przegrywając przechylił w końcówce szalę zwycięstwa na swoją korzyść wygrywając 3:2. Dziś do identycznego scenariusza wyrównującego gola dopisał Maciej Stopa i oba zespoły podzieliły się punktami.
Ile znaczy dla Mistralu Tomasz Szymura pokazał mecz tej drużyny z Apineksem. Zawodnik ten po kilkunastu tygodniach przerwy pojawił się znów na parkiecie i walnie przyczynił się do wygranej swojej drużyny, zdobywając trzy gole.
W pojedynku o miejsce dwunaste zespół Concordii pokonał PTK Holding, a obie ekipy zafundowały kibicom radosny futbol zdobywając łącznie osiemnaście goli.
W ostatnim pojedynku wieczoru beniaminek z Gierałtowic długo walczył o remis i wycofując w końcówce bramkarza zdobył kontaktowego gola na 3:4. W kolejnej jednak akcji rywale z Intermarche A skontrowali FMS trafiając do pustej bramki, a chwilę później przypieczętowali wygraną.