W niedzielę siatkarski zespół TKKF ze Szczygłowic dość niespodziewanie przegrał z UKS Quo Vadis Zabrze Makoszowy. Niestety dla drużyny z naszego miasta, tego dnia rywale okazali się lepsi.
W pierwszym secie kibice zgromadzeni w hali oglądali równorzędną walkę. Siatkarze obu zespołów prezentowali podobny poziom, co odzwierciedla wynik 22:25 na korzyść gości. Druga część meczu to już absolutna dominacja zabrzan, którzy rozgromili knurowian aż 25:11.
W trzecim secie TKKF odegrał się, po ciężkich bojach zwyciężając w tej odsłonie 25:23. Kiedy wydawało się, że ekipa ze Szczygłowic jest w stanie dogonić UKS i powalczyć o zwycięstwo, to ponownie zabrzanie pokonali nasz zespół, tym razem 25:16 i 3:1 w całym meczy.
Wynik może być zaskoczeniem, bowiem sympatycy TKKF liczyli, że ich zespół poradzi sobie w meczu z sąsiadem w tabeli. Niestety tak się nie stało i drużyna ze Szczygłowic lokuje się w drugiej połowie stawki.