Najwyższa Izba Kontroli w ostatnim czasie sprawdzała nieprawidłowości w kopalniach. Dotyczyło to głównie tematu napraw maszyn górniczych. W lutym pojawił się pokontrolny raport. Ujęto w nim między innymi Kopalnię Węgla Kamiennego "Knurów".
Kontrolerzy NIK stwierdzili, że w rozporządzeniu Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. pojawił się tajemniczy § 428, do autorstwa którego nikt dzisiaj nie chce się przyznać. Otworzył on drogę do zlecania, głównie przez Kompanię Węglową SA, napraw maszyn górniczych wyłącznie ich producentom. W efekcie doszło do zawyżenia kosztów remontów urządzeń górniczych o setki milionów złotych.
Kontrola badająca prowadzenie przez podmioty górnicze gospodarki remontowej objęła Ministerstwo Gospodarki, Urząd Zamówień Publicznych oraz 13 przedsiębiorstw oraz zakładów wydobywczych i naprawczych wykorzystujących środki Skarbu Państwa. Podjęcie tak szerokich działań uzasadniały gigantyczne kwoty przeznaczane na gospodarkę remontową w kopalniach oraz docierające do Izby sygnały wskazujące na możliwość istnienia w tym obszarze mechanizmów o charakterze korupcyjnym.
Wyniki kontroli okazały się niepokojące. Negatywną ocenę NIK otrzymały niemal wszystkie sprawdzane podmioty (wyjątkiem są zakłady eksploatujące rudę miedzi, cynku i ołowiu, które pomimo stwierdzonych nieprawidłowości otrzymały ocenę pozytywną). Ustalenia Izby dowiodły działań nielegalnych, nierzetelnych oraz niegospodarnych, w tym także wskazujących na występowanie mechanizmów korupcyjnych. Przedsiębiorstwa górnicze z udziałem Skarbu Państwa straciły setki milionów złotych.
W raporcie kilkukrotnie wspomniano o KWK "Knurów". Kopalnia nierzetelnie realizowała dwie umowy na remont elementów hydrauliki siłowej obudów zmechanizowanych zawarte z Aeroklubem ROW Rybnik. Przekazanie elementów hydrauliki siłowej obudów miało miejsce 14.06.2005 r., przy czym w protokołach przekazania nie określano ilości przekazywanych urządzeń. Remontowane elementy wysyłano do remontu dwa tygodnie przed podpisaniem protokołu przekazującego je do remontu. Ilość wywiezionych elementów wynosiła 114 sztuk (49 stojaków, 30 podpór, 35 przesuwników) i nie odpowiadała ilości wynikającej z protokołów zdawczo-odbiorczych po remoncie i faktur, tj. 113 elementów (30 siłowników, 50 podpór, 33 przesuwników). Dokumenty wywozowe zawierały daty wywozu urządzeń do remontu z terenu kopalni późniejsze niż daty ich odbiorów poremontowych. Z wyjaśnień nadsztygara odpowiedzialnego za nadzór nad realizacją powyższych umów wynikało, że remontowano urządzenia (zgodnie z ilością i typami określonymi w zleceniu remontowym) nie będące własnością KWK Knurów. Faktury za wykonane remonty wystawiono i zaakceptowano przez służby KWK Knurów przed datą podpisania protokołu zdawczo-odbiorczego, co było niezgodne z zapisami umów remontowych. W ramach czynności kontrolnych nie było możliwości zweryfikowania faktu przywozu wyremontowanych urządzeń przez bramę Kopalni, ponieważ dokumenty wwozowe nie były potwierdzane, a w Kopalni brak było dokumentacji ruchu pojazdów przez bramę wjazdową z tego okresu.
Ponadto, w KWK "Knurów" nie prowadzono kart pracy dla podstawowych, z punktu widzenia ciągłości ruchu zakładu górniczego urządzeń, takich jak przenośniki zgrzebłowe i taśmowe oraz kruszarki. Nie prowadzono również kart pracy dla głównych podzespołów tych urządzeń, takich jak np. bębny, przekładnie lub silniki. Brak ewidencji, na podstawie której można by określić: rodzaj (typ) urządzenia, miejsce jego zabudowy, czas jego pracy, kiedy i jakie remonty w nim wykonano oraz jakie części wymieniono, uniemożliwia racjonalne planowanie remontów oraz ich zakresu. remontów oraz ich zakresu.