W 19. kolejce Miejskiej Ligi Piłki Nożnej Halowej w Knurowie doszło do meczu na szczycie. Prowadzący w tabeli Vibovit po emocjonującym meczu pokonał swojego najgroźniejszego rywala zespół EFS-u 2:0 po bramkach Michała Bagińskiego i Tomasza Dury. Wydaje się, że tylko kataklizm mógłby spowodować, że Vibovit nie zdobędzie 7.mistrzowskiego tytułu.
Nadal bardzo ciekawa jest walka o trzecie miejsce. Jeszcze niedawno zajmujący tę pozycję zespół Intermarche A po raz trzeci z kolei stracił punkty, remisując tym razem z Mistralem.
Z potknięcia tego skorzystali obaj jego konkurenci. Intermarche pokonało po wyrównanym meczu Veritax Gumiland, którego gra w defensywie jest niezła, ale za to szwankuje ofensywa. Veritax ma najmniejszą w lidze liczbę strzelonych bramek, a mecz z Intermarche był trzecim w tym sezonie, w którym nie zdobył gola. Inny kandydat do podium Tomsat uporał się z PTK Holding i awansował na czwarte miejsce.
W górę pnie się FMS Gierałtowice, który po wygranej nad Nacynianką awansował na siódme miejsce. Na wygraną nad ostatnim w tabeli zespołem z Rybnika musiał jednak solidnie zapracować.
Sprawiedliwym podziałem punktów zakończył się mecz Osiedla Szczygłowice z FC Apineksem Czerwionka. Był to już dwudziesty trzeci remis w tym sezonie - przy zaledwie dwóch w sezonie 2008/09.
W meczu zespołów z dolnej połówki tabeli Concordia nadspodziewanie łatwo pokonała Team Stalmet, któremu tym razem nie pomogła aż dziesięcioosobowa kadra. Z uwagi na planowane utworzenie od nowego sezonu 2. ligi i spadek do niej dwóch ostatnich zespołów Team Stalmet nie może spać spokojnie, gdyż jego przewaga nad PTK wynosi tyko 4 punkty. Oba te zespoły czekają na ligową wygraną najdłużej z całej stawki drużyn, od 2 listopada ubiegłego roku.
Teraz nastąpi trzytygodniowa przerwa w rozgrywkach. Na parkiet wracamy 1 marca. W 20. kolejce najciekawiej zapowiada się mecz Intermarche A - EFS.