Po zaśnieżonych ulicach przyszedł czas na nową "atrakcję" czyli dziury. Tak zniszczonych nawierzchni nie widzieliśmy od dawna - alarmują czytelnicy i wskazują najgorsze trasy.
Dziury straszą zarówno na drogach osiedlowych, jak i na tych najruchliwszych. Slalom wykonywany nawet przez najbardziej doświadczonych kierowców wcześniej czy póżniej kończy się w dziurze. Nic dziwnego, że tracą oni nie tylko zawieszenia, ale i nerwy.
Tak się dzieje zwłaszcza na ulicy Szpitalnej. Jedna z najdłuższych dróg w naszym mieście wymaga kapitalnego remontu. najbardziej zdradliwe są kałuże, które powstały po ostatnich roztopach. Ciężko bowiem ocenić czy pod nimi nie kryje się głęboka dziura. Nie lepiej jednak jest na 1 maja czy też Zwycięstwa.
Marnym pocieszeniem jest fakt, że podobna sytuacja dotyczny niemal wszystkich dróg w regionie. Krajobraz wszędzie jest podobny, co gorsza drogowcy nie spieszą się z remontami. Taka sytuacja tłumaczona jest m.in pogodą, zdaniem drogowców dziury załatane przy obecnych warunkach najpóźniej po tygodniu znów powrócą.
Jeśli w swojej okolicy również zauważyliście jakieś niepokojące dziury i chcecie ostrzec innych kierowców, piszcie i przesyłajcie zdjęcia na adres redakcja@miastoknurow.pl.