Praca na kopalni tylko po znajomości? - Wiadomości Knurów – miastoKnurów.pl

Praca na kopalni tylko po znajomości?

7 Marca 2010 12:15
Źródło: Polska. Dziennik Zachodni

Funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Centralnego Biura Antykorupcyjnego wezwani zostali do kopalni "Szczygłowice". Mają sprawdzić, jakim prawem na tamtejszej "przeróbce" zatrudniona została żona przewodniczącego komisji zakładowej "Solidarności 80", Sławomira Ulatowskiego. O całej sprawie poczytać możemy w "Polsce. Dzienniku Zachodnim".

Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że niemal rok temu Kompania Węglowa - właściciel KWK Szczygłowice - wstrzymała na czas nieokreślony przyjęcia do kopalń. W tym kontekście sprawa wygląda co najmniej dwuznacznie - uważają górnicy.

Jak podaje "Polska. Dziennik Zachodni", zawiadomienie "o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Zarząd Kompanii Węglowej" złożyli wczoraj do katowickich delegatur ABW i CBA związkowcy z Sierpnia 80. Wedle ich relacji, zatrudnienie żony przewodniczącego Ulatowskiego odbyło się także z pominięciem wszelkich stosowanych w takiej sytuacji procedur.

- Sprawę przeforsowano na polecenie jednego z wiceprezesów Kompanii Węglowej. Kobieta została skierowana na przyśpieszone przeszkolenie, zanim jeszcze formalnie była zatrudniona, a kwestie załatwienia tzw. obiegówki odłożono na później. Wszystko odbyło się w ciągu dwunastu godzin, a dyrektor kopalni dowiedział się o wszystkim już po fakcie - mówi Kazimierz Lubowicki, przewodniczący Sierpnia 80 na KWK Szczygłowice.

Zbulwersowani takim sposobem przyjęcia do pracy są również związkowcy z kopalnianej Solidarności. Jak podkreśla Jerzy Rygiel - przewodniczący komisji zakładowej w "Szczygłowicach", na rozpatrzenie w dziale kadr czeka około trzystu podań od młodych ludzi, marzących o pracy górnika.
new
Tekst pochodzi ze strony www.miastoknurow.pl | Copyright © 2009 - 2012 MEDIA ŚLĄSKIE