Pewien mieszkaniec Knurowa zdecydował się na żart, dodajmy najgłupszy z możliwych. Z planem zapewnienia sobie anonimowości i bezkarności, udał się do budki telefonicznej, skąd powiadomił o podłożeniu "bomby" w pilchowickim Urzędzie Gminy. Jakże się pomylił...