Źródło: Policja, Polska. Dziennik Zachodni
W Wielkanocny poniedziałek oblewanie się wodą jest tradycją. Jednakże wielu żartownisiów i zwykłych chuliganów pod przykrywką świątecznej tradycji zabawia się kosztem przypadkowych przechodniów, oblewając ich zimną wodą. Kary dla takich „dowcipnisiów” będą surowe.
Oblanie drugiej osoby wodą jest naruszeniem nietykalności cielesnej, czyli przestępstwem z art. 217 kodeksu karnego.
Co zatem zrobić i jak postępować, by dobrze się bawić i nie popełnić przestępstwa?
Oblanie wodą w Śmigus Dyngus jest uznawane za tzw. kontratyp zwyczaju, czyli okoliczność wyłączająca karną bezprawność czynu. Musi jednak spełniać poniższe warunki:
- mieścić się w granicach zdroworozsądkowych - nie może powodować rozstroju zdrowia ani zniszczenia odzieży,
- polewać można wyłącznie wodą (ewentualnie wodą toaletową), a nie jakimkolwiek innym płynem czy nieczystościami.
Dobre wychowanie wymaga, aby polewać się tylko w grupie znajomych, którzy traktują to jako zabawę i wyrażają na to zgodę.
Polewanie wodą przechodniów, wlewanie wody do mieszkań, klatek schodowych, samochodów i środków komunikacji miejskiej będzie traktowane jak wykroczenie. W tych przypadkach grozi mandat do 500 zł.
Oblanie drugiej osoby wodą może być też uznane za naruszenie nietykalności osobistej. Grozi za to mandat do 500 zł, a nawet kara 1 roku więzienia.
Wdzieranie się do czyjegoś mieszkania, domu, lokalu lub ogrodzonego terenu, aby kogoś oblać wodą, jest przestępstwem naruszenia miru domowego. Grozi za to mandat do 500 zł, czy nawet kara 1 roku więzienia.
Oblanie szyb jadącego samochodu czy rowerzysty to wykroczenie. Takie zachowanie może spowodować niebezpieczeństwo w ruchu drogowym, a nawet doprowadzić do wypadku. Grozi za nie mandat do 500 zł.
Polanie kogoś wodą, która zniszczy ubranie, to wykroczenie lub przestępstwo - w zależności od wartości zniszczonej odzieży. W tym przypadku sprawca może mieć sprawę cywilną w sądzie. Z pewnością będzie musiał zapłacić odszkodowanie za zniszczoną odzież. Jeśli w ten sposób nieletni zniszczy komuś odzież, torebkę lub telefon, to konsekwencje finansowe poniosą jego rodzice.