Źródło: Polska. Dziennik Zachodni
Radny Przemysław Dulias i Regionalna Izba Obrachunkowa wytykają nieprawidłowości prezydentowi Knurowa - poinformowała "Polska. Dziennik Zachodni".
Kontrowersyjna sprawa umorzenia przed czterema laty przez prezydenta Knurowa prawie 31 mln zł zadłużenia Kompanii Węglowej wraca jak bumerang. Raport Regionalnej Izby Obrachunkowej nie pozostawia wątpliwości: Adam Rams piastując funkcję prezydenta pozostawał w momencie umarzania długu w stosunku pracy z KWK Knurów, na czas pełnienia funkcji korzystając z bezpłatnego urlopu w kopalni. Rams, nim w 2002 r. został prezydentem, przepracował w kopalni 27 lat.
Choć kontrolę RIO przeprowadziła w 2006 r., sprawa wyszła teraz na jaw za sprawą radnego Przemysława Duliasa. Radny w czasie tej kadencji samorządu kilkakrotnie pytał prezydenta o to komu, na jakich zasadach i w jakiej wysokości umarza długi. Odpowiedzi, jak twierdzi, się nie doczekał. Dostarczył jej za to raport RIO.
- Gdy po raz kolejny pytałem prezydenta względem kogo wykazał się hojnością usłyszałem, że po kontroli umorzeń już nie było. O jaką kontrolę chodziło, dowiedziałem się teraz, gdy na stronie biuletynu informacji publicznej znalazłem raport RIO - mówi Przemysław Dulias i dodaje: - Prezydent postąpił niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa podatkowego biorąc udział w postępowaniu umorzeniowym.
Jak informuje "Polska. Dziennik Zachodni", gdy 4 lata wcześniej pisano o geście prezydenta względem KW, Adamt Rams bronił decyzji mówiąc: "Na tę decyzję należy patrzyć w kontekście sytuacji w polskiej gospodarce. Knurowskie kopalnie nie dość, że są głównymi płatnikami, to jeszcze i największym pracodawcą" - stwierdził wtedy Adam Rams nie dodając nic o swym bezpłatnym urlopie w kopalni.
Magdalena Szkop, zastępca naczelnika wydziału kontroli RIO podkreśla, że prezydent miał prawo udzielić ulgi w spłacie podatków. Kompania spełniała bowiem warunki do otrzymania pomocy publicznej. Ministerstwo Gospodarki i Pracy poinformowało o tym urząd wskazując, że pomoc ta jest zgodna z celami rządowego programu dotyczącego górnictwa węgla kamiennego.
- Adam Rams popełnił jednak dwa błędy. Po pierwsze, nim umorzył dług, już w 2004 r. podpisał w KW porozumienie. Kompania deklarowała w nim, że spłaci główne zobowiązanie wobec gminy. Wynosiło ono mniej niż zaległości z tytułu odsetek, około 16 mln zł. Prezydent zgadzał się z kolei, że wówczas anuluje prawie 31 mln zł. Na tym etapie nie została jednak sporządzona analiza sytuacji finansowej dłużnika, co jest wymogiem przy umarzaniu długów. Jedyną przesłanką do tego było więc podpisane porozumienie. Tymczasem przepisy nie mówią o tego typu "dogadywaniu się". Wątpliwości budził też fakt pozostawania prezydenta w stosunku zależności względem dłużnika. Powinien być wyłączony z tego postępowania - podkreśla Magdalena Szkop.
Z gestu gminy, według RIO skorzystało 7 podmiotów. 57 razy - Zakład Opieki Zdrowotnej w Knurowie. Zadłużenie jednego z nich zmniejszyło się dzięki temu aż o 437 tys. zł. Inspektorzy ponownie wytknęli prezydentowi, że niezbyt wnikliwie przyjrzał się, czy spełniały one przesłanki do umorzenia.
Prezydent Rams podkreśla tymczasem, że w 2008 r. Prokuratura Okręgowa umorzyła śledztwo dotyczące rzekomych nieprawidłowości przy zawieraniu ugody. W uzasadnieniu napisano m.in. że "prezydent wydając decyzję o rozłożeniu na raty zaległości podatkowych i umorzeniu odsetek Kompanii Węglowej kierował się dobrem gminy, mając także na uwadze ciężką kondycję finansową Kompanii. W wyniku podjętych decyzji gmina wyegzekwowała trudnościągalne należności, które były niezbędne na realizację szeregu inwestycji rozpoczętych w gminie."
- Radny Dulias otrzymał odpowiedzi na swe pytania w ustawowym terminie - podkreśla Adam Rams. - A każdy wniosek o umorzenie zaległości podatkowych to indywidualne postępowanie wyjaśniające, w którym badana jest sytuacja finansowa wnioskodawcy pod kątem tzw. "ważnego interesu publicznego" i "ważnego interesu podatnika". Chodzi o zebranie szczegółowych informacji dotyczących stanu majątkowego, osiąganych dochodów oraz dokumentów świadczących o istnieniu ważnego interesu
podatnika uzasadniającego konieczność wystąpienia z wnioskiem o umorzenie zaległości. Przed podjęciem ostatecznej decyzji bierze się pod uwagę, oprócz ogólnej sytuacji finansowej podatnika także sytuację finansową budżetu gminy.
Już po kontroli RIO, w latach 2007-2010 prezydent Rams umorzył długi m.in. Caritas Archidiecezji Katowickiej (podatek transportowy za autobus przewożący dzieci niepełnosprawne) oraz firmie, która nie mogła prowadzić działalności wskutek zawalenia się kopalnianego szybu.
Adama Ramsa nie wiąże już z Kompanią Węglową stosunek pracy.