Od grudnia ubiegłego roku w Gliwicach funkcjonuje "Okno Życia". To miejsce, gdzie będzie można pozostawić potajemnie nowo narodzone dziecko. Znajduje się ono w domu Sióstr Szkolnych de Notre Dame przy ul. Górnych Wałów 21.
W miniony czwartek do Klasztoru Sióstr Szkolnych de Notre Dame podrzucono noworodka. Zdrowy chłopiec został znaleziony przez siostry w tzw „Oknie Życia”. Matka nie naraziła noworodka na utratę życia czy zdrowia, nie popełniła przestepstwa... Ale policja sugeruje, że dla dobra dziecka powinna się prawnie zrzec swoich praw, co przyśpieszyłoby adopcję.
W związku z licznymi pytaniami Komenda Miejska Policji w Gliwicach informuje, że w Polsce oddanie dziecka nie jest przestępstwem, a kobieta, która decyduje się na ten dramatyczny krok, może to zrobić zgodnie z prawem.
Z punktu widzenia prawa, w czwartek nie doszło do przestepstwa karnego. Policja może jednak odnaleźć matkę i poprosić o dopełnienie formalności, które ułatwią i zdecydowanie skrócą czas oczekiwanie na nową kochającą rodzinę.
Co dalej stanie się z dzieckiem? Sytuacja prawna porzuconego noworodka jest skomplikowana. Minie co najmniej kilka miesięcy, zanim dziecko będzie mogło trafić do adopcji.