To było decydujące spotkanie dla zawodników z Knurowa. Concordia walczy o utrzymanie w IV lidzie i choć wszyscy liczyli na zwycięstwo, skończyło się tylko na remisie. Nie pomogła nawet obecność na trybunach Jerzego Dudka, który przy okazji wizyty na Śląsku postanowił wspomóc piłkarzy dopingiem.
Sobotni mecz w Knurowie zakończył się bezbramkowym remisem. Zarówno piłkarze Concordii jak i Górnika Pszów pokazali słabą piłkę. Mało było sytuacji podbramkowych, jak i wyraźnej woli walki.
Początek spotkania to nieśmiałe próby Concordii. W ataku szarpał jak mógł Marcin Modrzyński, raz udało się nawet wykorzystać błąd ostatniego obrońcy gości jednak bramkarz Górnika nie miał problemów ze złapaniem piłki, która zmierzała w stronę bramki. Chwilę później, Dawid Wieliczko popisał się dobrym dośrodkowaniem z prawego skrzydła, jednak Modrzyński za mało agresywnie atakował piłkę i ostatecznie do niej nie doszedł.
Goście przyjęli bardzo defensywną taktykę pokazując, że remis ich uszczęśliwia, więc ataki na bramkę gospodarzy można zliczyć na palcach jednej ręki. Natomiast próby knurowian przypominały bicie głową w mur. Akcje zawodników Concordii zazwyczaj były rozbijane przed polem karnym gości, tak więc Wieliczko, Salwa czy Sendlewski decydowali się na strzały z dystansu, lecz nie zagroziły one zbytnio bramkarzowi Górnika Pszów.
Słaba gra Concordii była zaskoczeniem dla kibiców. Może sparaliżowała ich obecność Jerzego Dudka - wychowanka Concordii, obecnie bramkarza Realu Madryt - który odwiedził "stare śmieci" i obserwował poczynania młodszych kolegów. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. To Concordia nadawała ton grze, jednak ich akcje były za wolne, zbyt czytelne i piłkarze Górnika nie mieli problemów z ich przerywaniem.
Concordia nadal pozostaje w końcówce tabeli i jest zagrożona spadkiem. Jedynie wygrana w najbliższych spotkaniach, może uchronić naszych zawodników przed degradacją. Oby kolejne mecze były lepsze i odbywały się na poziomie tych z początku rundy wiosennej.
Concordia Knurów – Górnik Pszów 0:0Concordia (skład wyjściowy): Kowalczyk - Wieliczko, Mikulski, Kempa, Grodoń - Tkocz, Sendlewski, Salwa - Przesdzing, Modrzyński, Osmański.
R.