W drugiej połowie minionego miesiąca, w dniach od 18 do 25 maja, dla uczniów Miejskiego Gimnazjum nr 2 w Knurowie zorganizowana przez Biuro Turystyczne "Lutecja" (za pośrednictwem Stanisława Olejnika) została wycieczka do Francji.
Oto relacja Moniki i Agnieszki, uczestniczek wyjazdu:Wyjechaliśmy we wtorek o godzinie 16.00. Komfortowym autokarem przejeżdżaliśmy przez Niemcy i Szwajcarię, zatrzymując się drugiego dnia w okolicach Jeziora Bodeńskiego. Tam mogliśmy podziwiać słynny wodospad na Renie - Rheinfall. Następnie zatrzymaliśmy się na dłużej w centrum Zurychu, zwiedzając taras Lindenhof, Kościół św. Piotra z największym zegarem w Europie oraz Kościół Fraumunster. Zmęczeni przyjechaliśmy do hotelu turystycznego mieszczącego się już we Francji - Formuły 1, gdzie spędziliśmy jedną noc.
Kolejnego dnia, tuż po śniadaniu, wyruszyliśmy do Chamonix, gdzie wjechaliśmy na szczyt Aiguille du Midi ze wspaniałym widokiem na Mont Blanc. Następnie przyjechaliśmy do stolicy Sabaudii - Annency, gdzie każdy miał okazję zobaczyć Pola Marsowe, Most Miłości, Kościół św. Maurycego z Katedrą, wzgórze zamkowe i zamek oraz Pałac Wyspowy. Programem dodatkowym był wjazd kolejką do Fort de la Bastille w okolicach Grenoble, stolicy francuskich Alp, gdzie po sytej obiadokolacji we flunchu udaliśmy się na nocleg.
Czwartego dnia wybraliśmy się "Drogą Napoleona" do najwyższego sanktuarium alpejskiego w La Salette ze wspaniałą panoramą na Alpy Delfinackie. Czuliśmy się, jakbyśmy byli w chmurach. Później odpoczywaliśmy nad Jeziorem St. Croix podziwiając Wielki Kanion rzeki Verdon. Następnie zjedliśmy obiad we flunchu, a pod koniec dnia, udaliśmy się południową trasą wzdłuż kanionu do Mostu Artuby.
Piąty dzień zapowiadał się bardzo ciekawie i taki też był. Na samym początku zatrzymaliśmy się w Grasse, światowej stolicy perfum. Zwiedziliśmy tam muzeum i fabrykę perfum "Fragonard", gdzie od wszystkich nieziemskich zapachów aż bolały nas nosy. Kolejno, przejeżdżaliśmy malowniczą trasą nadmorską do Cannes, gdzie mieliśmy okazję płynąć statkiem. Potem pojechaliśmy na obiad, a następnie wyruszyliśmy do Monaco. Zaliczyliśmy tam m.in.: Muzeum Oceanograficzne, Katedrę św. Mikołaja, Ogród St. Martin, Pałac Księcia i w końcu: Monte Carlo, a w nim Kasyno Garnier i Centrum Kongresowe. Wieczorem wróciliśmy do Cannes, gdzie chodziliśmy po Starym Mieście - Le Souquet, przechodząc obok Pałacu Festiwalowego, Promenady Gwiazd, Bulwar la Croisette i hoteli: Carlton, Noga oraz Hilton.
Cały następny dzień spędziliśmy mile w Saint-Tropez. Mieliśmy okazję przyjrzeć się ciekawej grze w boulle; zobaczyć Port Jachtowy, Stare Miasto, Cytadelę oraz Posterunek Żandarmerii. Zaliczyliśmy drugi rejs statkiem, tym razem po Zatoce St. Tropez. Po południu wypoczywaliśmy na plażach publicznych i kąpaliśmy się w morzu. Jako, że niedziela - zrezygnowaliśmy z obiadokolacji we flunchu, zaserwowaliśmy sobie zatem elegancki posiłek w restauracji.
Siódmego dnia odbył się 9-godzinny pobyt w Nicei. Zwiedzaliśmy Starą Niceę, Zamek, Park Alberta I, Katedrę Ste Reparate, port i Wzgórze Zamkowe. Spacerowaliśmy słynną Promenade des Anglais. Zaliczyliśmy wizytę w wytwórni owoców kandyzowanych i w Parku roślin Phoenix. Był to ostatni nasz dzień we Francji - tak jak poprzednie - pełen niesamowitych wrażeń.
Niechętnie wróciliśmy do Polski, przejeżdżając przez Włochy, Austrię i Czechy. Nasz pobyt we Francji przewyższył nasze najśmielsze oczekiwania. Pogoda dopisywała nam każdego dnia, toteż wszyscy wrócili opaleni. Nasz przewodnik - pan Piotr - umilił nam czas do ostatniej chwili. Oby takich wycieczek było jak najwięcej!