Jak bumerang wraca sprawa opłat za autostrady. To niezwykle istotny temat dla mieszkańców Knurowa, bliskość zarówno autostrady A1 jak i A4 pozwala na łatwą i darmową komunikację m.in. z Katowicami. Czy to się zmieni?
Samochody osobowe do 3,5 tony oraz motocykle będą zwolnione z obowiązku płacenia za przejazd odcinkami autostrad, finansowanych z budżetu, a przebiegających w pobliżu miast - powiedział w piątek dziennikarzom minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
Chodzi o tzw. autostradowe obwodnice miast w tym obwodnicę Aglomeracji Śląskiej. Jak dodał, Ministerstwo Infrastruktury przesłało do Rady Ministrów projekt nowelizacji ustawy o autostradach płatnych oraz o Krajowym Funduszu Drogowym.
W naszym regionie bezpłatne mają być następujące odcinki:
Autostrada A1 – od węzła Bytom do węzła Gliwice
Autostrada A4 - węzeł Sośnica - węzeł Murckowska
Sądzę, że to dobra wiadomość dla kierowców i dla budowniczych autostrad. Więcej ruchu na autostradach, to także większe bezpieczeństwo w miastach – powiedział Grabarczyk.
Dodał też, że resort wprowadza też elektroniczny system poboru opłat.
Chcemy wprowadzić elektroniczne myto już w przyszłym roku. Trwa w tej chwili drugi etap postępowania przetargowego. Robimy to, by w połowie przyszłego roku usprawnić ruch towarowy na polskich autostradach - podkreślił minister.
Sytuacja nie wygląda więc różowo dla mieszkańców Knurowa, ponieważ aby dotrzeć przykładowo do wspomnianych już Katowic będziemy zmuszeni pokonać płatny odcinek A1 między Knurowem a węzłem Sośnica lub również płatny fragment A4 między węzłami Rybnicka i Sośnica.
To ostatni moment na walkę o darmowe autostrady. Czas aby zarówno mieszkańcy, jak i władze Knurowa podjęły walkę. Mamy sojuszników, to głównie Gliwice. Miastu obiecano darmowy przejazd A4 od węzła w Kozłowie aż do Sośnicy. Ale także władze Czerwionki-Leszczyn mają sporo do zdziałania. Taką decyzją odcina się tę miejscowość od Aglomeracji Śląskiej, podobnie jak Knurów.
R.