
Pasażerowie narzekają na doskwierające w ostatnich dniach warunki w autobusach KZK GOPu. Klimatyzacji nie ma, wielu okien nie da się otworzyć, szyberdachy samodzielnie się zamykają - zupełny brak chłodnego powietrza sprawia, że w autobusach podróżuje się jak w saunie na kółkach - alarmuje Telewizja "Silesia".
Najtrudniej wytrzymać w upale w godzinach szczytu, gdy ścisk nie pozwala na swobodne oddychanie, a co dopiero ochładzanie się. Pasażerowie z determinacją szukają źródeł chłodnego powietrza, ale ich w autobusach jest jak na lekarstwo. W starych modelach autobusów można spotkać się z sytuacją, gdy nie da się nawet otworzyć okna, bo "nie ma rączki", bo "się zacięło" - wyjaśnień jest wiele. Podróżujący walczą także z opornymi szyberdachami, a dokładniej z blachą w suficie autobusu, która powinna trzymać się uchylona na zawiasach, jednak i ten system szwankuje.Moje Drogie Panie w koszulkach na ramiączkach i bezrękawnikach, zwracam się do Was z apelem (i poprzyjcie mnie lub zgańcie moi pozostali Rozmówcy jeśli mam lub nie mam racji). Proszę zanim wejdziecie do jakiegokolwiek z autobusów i postanowicie się chwycić za górny drążek, to przypomnijcie sobie kiedy ostatni raz goliłyście się pod pachami. Tu już nawet nie chodzi o zapach, ale o efekt wizualny, który poraża. Z góry dziękuję.
Najpierw ludzie to ja Was błagam przed wejściem do autobusu umyjcie swe ciało w domu tak dokładnie i użyjcie dezodorantu to już będzie połowa sukcesu!
najbardziej wpienia mnie to, ze nie mozna otworzyc tych glupich okien, wszedzie jedzie potem, ale albo cos pourywane albo zablokowane. masakra!
Najlepiej jest w Ikarusach, bo stare i przewiewne :) A w tych nowych to masakra :/
święta prawda! w autobusach jest tłoczno, duszno i śmierdzi!
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.