Jedna z największych atrakcji turystycznych, czyli wąskotorowa kolej, która jeszcze 20 lat temu łączyła Gliwice z Rudami, ma realne szansę na reaktywację. Chodzi o rekonstrukcję 7-kilometrowego odcinka z Trynku. Trasa mogłaby wiernie prowadzić szlakiem sprzed lat. Niestety za wyjątkiem odcinka w Knurowie, gdzie wybudowano skrzyżowanie - donosi "Polska. Dziennik Zachodni".
Koszt reaktywacji torowiska kolejki wstępnie oszacowano na 7 milionów złotych. To tylko wówczas, gdyby użyto całkowicie nowych torów. Tymczasem dzięki współpracy z kolejarzami z Rud koszt może być niższy. W Gliwicach kursowałby tabor z Rud, więc nie trzeba by kupować nowego.Chodzi o skrzyżowanie Szpitalnej z Rybnicką Dawniej nie było tego połączenia. Jeszcze nie tak dawno nic co PRL-owskie nie było opłacalne w tym i wąskotorówka. Obudzili się Wow!!!
O jakie skrzyżowanie chodzi?
Co za bzdury. Przecież budowa skrzyżowania (przebudowa zakrętu) na Mysiej Górze miała wyglądać inaczej ale została zrobiona właśnie tak jak jest teraz bo ktoś wcześniej (o dziwo) pomyslał o możliwości reaktywacji kolejki. O co zatem chodzi? Bo innego odcinka kolejki w Knurowie nie było. A w zasadzie granica biegnie wzdłuż ulicy a tory już były w polu.
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.