
Chwila nieuwagi, a później już tylko liczenie strat, tak w skrócie można opisać skutki kolizji do której doszło w sobotę na ulicy 1 Maja w Knurowie. Późnym popołudniem obok Tesco zderzyły się Nissan Micra oraz Ford Focus.



Z tego co wiem, to ewidentnie była wina kobiety kierującej Fordem Focusem, wymusiła pierwszeństwo przejazdu kierującemu samochodem Nissanem Micrą. Do zderzenia doszło na pasie kierującem Nissanem, chłopak poprostu nie wyhamował i prędkość nie wiele ma akurat tutaj do znaczenia, bo kto z nas jadąc pasem z pierwszeństwem przejazdu jest w stanie przewidzieć, że innym lekkomyślny kierowca nie znający przepisów prawa ruchu drogowego wymusi na nas pierwszeństwo przejazdu. Skrzyżowanie mimo, że monitorowane to i tak bardzo często dochodzi tam do kolizji.
tam już któryś raz z tego co słyszę jest jakaś stłuczka. powinni tam coś zmienić w organizacji
samo skrzyzowanie jest beznadziejne, zakret i nagle swiatla, jadac od strony gliwic nie za bardzo widac nadjezdzajacych z przeciwka
na tej ulicy jeżdżą jak wariaci kawałek prostej i seta na blaćie czysta paranoja i nie tylko autami nie mówiąc o motorach proszę się wypowiadać na ten temat
Czyja wina? Micra za szybko jechała, czy kierowca Focusa myślał, że jak ma zielone to może skręcać bez patrzenia?
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.