Podczas negocjacji ostatniej szansy udało się znaleźć porozumienie pomiędzy Kompanią Węglowa a górniczymi związkami zawodowymi. Dzięki temu nie odbędzie się zapowiadany strajku.
Zgodnie z postulatami górników, zarząd Kompanii dał gwarancję zatrudnienia pracownikom dołowym oraz zakładów przeróbki mechanicznej węgla do 2015 r. Gwarancje nie obejmą pracowników administracji, ale wszelkie ewentualne działania w tym zakresie mają być konsultowane ze związkowcami.
Zgodnie z porozumieniem, wynagrodzenia w Kompanii będą corocznie negocjowane, przy czym na pewno nie będą spadać. Porozumienie nie przewiduje żadnego stałego wskaźnika wzrostu płac - zakłada, że środki z tzw. funduszu motywacyjnego będą wypłacane w tych kopalniach, które wykonały swoje zadania produkcyjne i ekonomiczne. Inne jeszcze środki mają pochodzić z puli na wyrównywanie dysproporcji płacowych w różnych zakładach.
Ustalono też, że obowiązuje dotychczasowa strategia rozwoju firmy, zamiast nowej, której projekt oprotestowali związkowcy. Zmiany w strategii oraz ewentualne redukcje w administracji mają być konsultowane ze związkami.
Podpisanie porozumienia oznacza odwołanie akcji protestacyjnej w kopalniach Kompanii. Związkowcy zapowiadali, że w poniedziałek staną one na cztery godziny na każdej zmianie. Za dwa tygodnie miał odbyć się strajk 24-godzinny, a dwa tygodnie później 48-godzinny.
Negocjacje, nazwane rozmowami "ostatniej szansy" rozpoczęły się w KW w czwartek rano. Uczestniczył w nich wojewoda Zygmunt Łukaszczyk. Po blisko 10 godzinach rozmów ogłoszono przerwę do piątkowego południa. Kompromis osiągnięto po ponad siedmiu godzinach rozmów.
Porozumienie podpisali przedstawiciele 13 górniczych związków. Spór zbiorowy w tej zatrudniającej około 61,5 tysiąca osób górniczej firmie trwał od kwietnia tego roku.