Rondo w Krywałdzie jest jedną z bardziej oczekiwanych inwestycji w mieście. Z całą pewnością pomoże upłynnić ruch między centrum miasta, Krywałdem i Szczygłowicami. Znika również niebezpieczne skrzyżowanie, które widziało już wiele wypadków. Inwestycja budzi jednak wiele emocji, a my postanowiliśmy sprawdzić jak wygląda plan budowy obecnie.
Fot. miastoKnurów.plFot. miastoKnurów.pl
Prace przy budowie ronda wystartowały w lipcu. W ostatnim czasie pojawiły się jednak głosy, że postęp robót jest niewielki, a na placu budowy nic się nie dzieje. Ta sytuacja zdecydowanie się zmieniła, a każdy kto był w okolicy może już zauważyć zarys ronda oraz dróg dojazdowych.
Powodem opóźnienia była konieczność korekty planów instalacji, które znajdują się pod budowanym rondem. Mowa o wodociągach czy też infrastrukturze telekomunikacyjnej. Jak udało nam się dowiedzieć plany i „oficjalny” przebieg poszczególnych rur nie zgadzał się z rzeczywistością. Obecnie sytuacja wydaje się być opanowana, choć jeszcze nie wszystkie trudność zniknęły. Inwestor robi co może, by planowany termin oddania do użytku nowego obiektu nie uległ opóźnieniu.
Obecnie można już zauważyć wyznaczone drogi dojazdowe do ronda od strony ulicy Michalskiego, trwa tam utwardzanie nawierzchni i przygotowywanie odpowiedniego podłoża. Powstaje także zjazd z ronda w kierunku ulicy Niepodległości. Tu niestety zła informacja dla kierowców, ten element prac może powodować spore zamieszanie w tej okolicy i konieczność stania w korkach o czym przekonali się podróżujący ulicami Niepodległości i Rybnicką w piątek.
Jak wygląda plac budowy? Sprawdźcie na zdjęciach.
R.