W przyszłym roku kierowcy jeżdżący autostradą A4 będą mieli dodatkowy powód, poza bezpieczeństwem, by zdjąć nogę z gazu. Na trasie mają pojawić się fotoradary, a każdy występek będzie karany.
O pojawieniu się mierników prędkości na autostradzie napisała niedawno "Polska. Dziennik Zachodni". Gazeta powołuje się na informację z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego. Ten planuje wydać na fotoradary aż 50 milionów złotych. Urządzenia będą rozsiane po całym kraju, nie ominą też naszego województwa, w tym głównych tras, gdzie kierowcy nierzadko przekraczają dozwoloną prędkość.Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.