Długo oczekiwany w Knurowie pojedynek na szczycie pomiędzy UPOS-em Soccer Sport Pub i Vibovitem dostarczył maksimum emocji, a licznie zgromadzeni sympatycy futsalu musieli wykazać się silnymi nerwami, by dotrwać do końca tego stojącego na wysokim poziomie widowiska.
Przed przerwą prowadzenie objął UPOS, jednak po zmianie stron Vibovit najpierw wyrównał, a potem przez nieszczęśliwą interwencję Dawida Wieliczko piłka po raz drugi znalazła się w bramce UPOS-u.
Do końca meczu UPOS posiadał przewagę, ale Vibovit nie dał sobie wydrzeć zwycięstwa. Na słowa uznania zasługuje bramkarz nowego lidera Bartłomiej Poręba, który w kilku sytuacjach zapobiegł wyrównaniu.
Za plecami dwójki liderów umocniły swoje pozycje ekipy Intermarche i Apineksu Czerwionka. Ci pierwsi sprowadzili na ziemię LineTrans wygrywając różnicą 10 goli, natmoiast Apinex po ciężkim meczu pokonał nieznacznie PTK Holding.
Sporo emocji dostarczył pojedynek Mistralu i IPA. Bedący przed tym meczem na ostatnim miejscu w tabeli Mistral niespodziewanie pod koniec meczu prowadził już trzema golami, jednak IPA skutecznie dogoniła rywali będąc jeszcze w ostatnich sekundach meczu o krok od wygranej.
Po raz pierwszy od dłuższego czasu aż z 3 rezerwowymi przystąpiła do meczu ekipa FMS Gierałtowice i dzięki temu wywalczyła cenny punkt w konfrontacji z wyżej notowanym Tomsatem. Remis zapewnił Gierałtowiczanom grę w grupie mistrzowskiej po zakończeniu rundy zasadniczej.
Za tydzień ostatnia kolejka pierwszej rundy. O grę w czołowej "ósemce" walczyć będą w korespondencyjnych pojedynkach drużyny LineTransu, Concordii Oldbojów i Intermarche A.