Wojtek Pilichowski znany jest ze swojego poczucia humoru, ale też genialnej gry na basie. Jedno i drugie pokazał podczas niedzielnego koncertu w Knurowie. Kameralna atmosfera występu pozwoliła na wyjątkowy kontakt z publicznością. Jak było? Sprawdźcie na zdjęciach.
Fot. miastoKnurów.plFot. miastoKnurów.pl
Obecna trasa koncertowa Pilichowski Band promuje najnowszy album tego składu. Płyta "Noise Live - koncert w Trójce" ukazała się z początkiem marca i jest zapisem koncertu w studiu Polskiego Radia. Materiał znany jest już fanom Pilichowskiego, ponieważ koncert prezentował głównie nagrania z wcześniejszej płyty „Fair of Noise”, można jednak zauważyć świeże aranżacje.
Podczas występu w Knurowie muzycy sięgali jednak nie tylko po „Noise Live”, ale także po wcześniejsze produkcje. Wśród publiczności dało się dostrzec wielu rodzimych muzyków, nic w tym dziwnego Pilichowski to doskonały przykład do naśladowania. Ale nie tylko on zasługuje na uwagę, prawdziwą „gwiazdą” wieczoru była Lena Romul – saksofonistka, ale również wokalistka. Świeże brzmienie jakie wprowadza do muzyki Wojtka powoduje, że całość nabiera zupełnie innego wymiaru.
Koncert w „Sztukaterii” to jedna z imprez, które należało potraktować jako zestaw obowiązkowy. Jeśli więc nie mieliście okazji być na miejscu, warto sięgnąć po nagrania Wojtka, ale również śledzić plan koncertowy na najbliższe tygodnie. A najlepszym komentarzem do występu jest odpowiedź publiczności na pytanie artysty „Jest radość? Jest!”.
Prezentujemy galerię zdjęć z tego wydarzenia.
R.