W ostatnim czasie coraz łatwiej stracić portfel z pieniędzmi, dokumenty lub telefon komórkowy. Policja ostrzega przed kieszonkowcami, którzy polują na nas w środkach komunikacji miejskiej, sklepach, kawiarniach i pubach.
Statystyki mówią, że ofiarami padają zazwyczaj kobiety. Niektóre z nich są tak pochłonięte zakupami, że nie zauważają, kiedy złodziej przecina ich torebkę i wyciąga portfel.
Problem jest, niestety, coraz większy. Najgorzej sytuacja wygląda w dni powszednie, szczególnie – targowe. Kieszonkowy działają zwykle w kilkuosobowych grupach i na tyle sprawnie, że pokrzywdzeni nie potrafią sobie przypomnieć momentu, w którym stracili portfel, pieniądze czy telefon komórkowy.
Aby przeciwdziałać zjawisku, w rejonach zagrożonych służbę pełnią nieumundurowani policjanci. Niestety, sprawców niełatwo wykryć. W większości przypadków nawet sam pokrzywdzony nie wie, że właśnie jest okradany… Zazwyczaj orientuje się po fakcie – przy kasie lub po przyjściu do domu.
Policja przestrzega, by nie nosić przy sobie większej gotówki. Warto też nie trzymać w portfelu pieniędzy, kart bankomatowych oraz dokumentów, bo wtedy traci się wszystko.