We wtorkowym spotkaniu ligowym Concordia Knurów wygrała 4:2 z Sokołem Wola, zwycięstwo zapewniając sobie w ostatnich minutach. Mecz odbył się mimo niesprzyjającej aury i intensywnych opadów deszczu ze śniegiem.
W tym spotkaniu Concordia pokazała charakter. Goście dwukrotnie wychodzili na prowadzenie, a mimo to knurowianie wywalczyli cenne trzy punkty.
Goście, którzy przyjechali do Knurowa, zajmując czwartą lokatę w tabeli, nie przestraszyli się zastanej pogody. Sokół zaatakował, co szybko przyniosło bramkę. Do wyrówniania doszło w 35. minucie, a wynik 1:1 utrzymał się do przerwy.
Początek drugiej części spotkania przyniósł bramkę dla Sokoła Wola w 52. minucie. Gospodarze odpowiedzieli jednak niespełna kwadrans później i znów wszystko wskazywało na podział punktów. Rezultat remisowy utrzymał się do 80. minuty. Wtedy Concordia po raz pierwszy wyszła na prowadzenie w tym meczu. Zwycięstwo udało się przypieczętować w ostatnich sekundach kolejnym trafieniem.
Wygrana sprawiła, że Concordia wskoczyła na dziesiątą lokatę w tabeli, zrównując się punktami z dziewiątym Leśnikiem Kobiór. Obecnie ma już 10 punktów przewagi nad strefą spadkową.
Komentarze:
Americanos | 04.05.2011 11:23
No i o to chodzi :)
Nareszcie coś się dzieje
Trenerze chylimy czoła :)
Gość: ebi | 03.05.2011 23:41
dziesięć punktów nad strefą spadkową, dziesięć punktów do drugiego miejsca :)
Gość: klient. | 03.05.2011 23:27
Gałach x2, Spórna, Mikulski.
Gość: gaagd | 03.05.2011 23:07
kto strzelal?