W sobotę 14 maja na knurowskim Orliku Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji zorganizował turniej streetballa, czyli odmiany koszykówki nazywanej uliczną. Charakteryzuje się ona grą na wolnym powietrzu, a najczęściej popisom zawodników towarzyszy dobra hip-hopowa muzyka.
Fot. Zbigniew RabczewskiFot. Zbigniew Rabczewski
W samej grze, która swoje pierwsze kroki stawiała sto lat temu na nowojorskim Manhattanie, próżno szukać przepisów gry znanych z tradycyjnej koszykówki. Gracze rywalizują zazwyczaj w zespołach złożonych z od 2 do 5 zawodników grając na jeden kosz, sami ustalają zasady i orzekają o ewentualnych przewinieniach. Drużyny zdobywają rzecz jasna punkty, ale nie te są w streetballu najważniejsze. Liczą się przede wszystkim widowiskowość oraz umiejętność pokazania sztuczek i trików, których celem jest zdezorientowanie, a czasem nawet ośmieszenie przeciwnika.
Wszystkich tych atrakcji nie zabrakło na Orliku, gdzie systemem każdy z każdym rywalizowało 5 zespołów.
- Najlepszym okazał się duet Grzegorz Sobański – Maciej Soechrich, który w decydującym meczu pokonał parę Aleksander Maślanka – Adam Baczyński. Jak przystało na emocje rodem z zawodowej ligi koszykówki NBA, rozstrzygnięcie zapadło po celnym rzucie w ostatniej sekundzie meczu. Ciekawostką turnieju jest udział ciemnoskórego gracza, którym był 17-letni Oscar Sanny. Jego zespół zajął trzecie miejsce. – powiedział Zbigniew Rabczewski, koordynator zawodów.
Sobotni turniej był wstępem do cyklu Grand Prix w streetballu, którego początek nastąpi już w czerwcu.