W dniach od 8 do 10 kwietnia w Głogowie odbyły się Mistrzostwa Polski Juniorów i Młodzieżowców w K-1 Rules. Impreza ta reklamowana była jako najmocniej obsadzone zawody w historii polskiego K-1.
Wzięło w niej udział 280 zawodniczek i zawodników z 62 klubów z całej Polski. Dla niezorientowanych K-1 Rules to walka w ringu, w której oprócz wszystkich uderzeń i kopnięć dozwolonych w Kick Boxingu zezwala się między innymi na klincz do 5 sekund oraz kolana w tułów i na głowę.
Trzech zawodników FC Knurów uczestniczyło w tych zawodach należących do najwyższych rangą w kraju.
W kategorii junior klub reprezentowali Dawid Majcherczak -67 kg oraz Mateusz Szopiński +91kg. Pośród rywalizujących młodzieżowców startował Adam Miętus w kategorii wagowej -67kg.
Jako pierwszy do zmagań stanął Dawid Majcherczak krzyżując rękawice z doświadczonym Kamilem Stefańskim zawodnikiem Victorii Szydłowiec. Na pochwałę zasługuje postawa Dawida, który pomimo pierwszego startu na takiej imprezie nie przestraszył się przeciwnika dając mu godny opór. Doświadczenie ringowe wzięło jednak górę. Dawid nieznacznie uległ przeciwnikowi jednak pomimo lekkiego niedosytu jesteśmy zadowoleni z jego występu,
który należy potraktować jako kolejne cenne doświadczenie zawodnicze.
Jako drugi stanął w ringu Adam Miętus tocząc walkę z zawodnikiem Diament Pstrągowa Krzysztofem Możdżeń. Niestety w życiu prócz dobrego przygotowania trzeba mieć też trochę szczęścia. Nasz „diament” oprócz przeciwnika zmagał się również z infekcją, która dała mu w trakcie walki się we znaki. Niestety Adam również nieznacznie uległ swojemu przeciwnikowi. Wierzymy, że ta przegrana tylko wzmocni i da mu jeszcze większą motywacje do ciężkich treningów i kolejnych startów.
Trzecim zawodnikiem z Fight CLubu był Mateusz Szopiński. Stanął on do „bratobójczego” boju z Grzegorzem Kochańskim ze Spartana Knurów. Na uwagę zasługuje fakt, że Mateusz ma niedługi staż treningowy w Kickboxingu, a walkę na zasadach z użyciem rąk i nóg toczył po raz 2 w życiu. Grzegorz to utytułowany zawodnik zarówno w boksie jak i kickboxingu, pomimo tego Mateusz dał mu duży opór przegrywając nie jednogłośnie na punkty w stosunku 2:1. Pomimo przegranej w Fight Clubie są jednak zadowoleni z występu Mateusza. Jeżeli nadal będzie on prezentował taką postaw na treningach i chęć do udziału w zawodach na sukcesy nie będzie trzeba długo czekać.