
W czwartkowy wieczór kandydaci do Sejmu z naszego regionu, spotkali się z wyborcami. To jedyna taka inicjatywa w tegorocznej kampanii wyborczej w Knurowie. Przez dwie godziny zaproszeni goście odpowiadali na pytania, zarówno przygotowane przez organizatorów jak i publiczność.


teraz wszyscy chętni do rozmowy bo szukaja głosów a gdzie ci ludzie byli przez te 4 lata ,co zrobili np;dla knurowa NIC!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!tylko dbali o własna d..ę!!!!!!!!!!
Jak pan Polaczek może mówić że nam sie bedzie opłacało pójście na wybory ,to chyba raczej jemu się bedzie opłacało jak go wybiorą bo stan konta sie powiekszy !!!!!!!
Nie było nikogo od Palikota to i mnie tam nie było :)
a kogo to jeszcze interesuje?
@nieobecny
To zagłosuj na partię, która jest za likwidacją MEN, każdy rodzic otrzymuje tzw. bon oświatowy i posyła dziecko do takiej szkoły jaka mu się podoba - czy to taka w której uczą religii, czy takiej w której nie uczą, takiej w której przeważa matematyka, lub takiej w której przeważa język polski, takiej w której co roku są nowe podręczniki lub takiej w której jedne podręczniki służą przez 10 lat. Szkoły po prostu między sobą konkurują na wolnym rynku.
Niestety nadgodziny w pracy pokrzyżowały mi plany i nie pojawiłem sie na debacie. A miałem kilka pytań zwłaszcza do Pani Minister odnośnie moich dzieci i polityki edukacyjnej. Skoro zaś organziator twierdzi że debata miała niską frekwencje to wniosek jest też prosty. Kandydatom zależało na tym aby media cykneły kilka fotek i napisały że byli. Bo czy nie dziwne jest to że PIS SLD czy PO nie umieją zmobilizować swoich zwolenników?. Jeżeli nikt z PIS nie wiedział że ich kandydat czy to Pan Chłopek czy Pan Polaczek ma wziąć udział w debacie to jak ta partia ma rządzić krajem skoro nie umie o takiej sprawie poinformować członków z Knurowa czy sympatyków. Ale to tylko uwaga odnośnie kandydata PIS. Ja uważam że jako rodzice winniśmy sie poprzez szkoły zmobilizować i zmusić Szumilasową do spotkania. Niech nam powie dlaczego jest w edukacji taki bajzel. Czemu co rok sa nowe wytyczne podręczniki i brak motywacji. Jak dzieciak ma się uczyć jak może mieć pałę i zdać do następnej klasy. Szkoła ma wychowywać i premiować pracowitość. Teraz uczy cwaniactwa.
Gdyby było wiadomo, że będzie przedstawiciel PiS to frekwencja byłaby na pewno większa. I nie dlatego, że ludzie kochają tę partię, ale dlatego, że wielu ma dość PO. A debata zapowiadała się na bardzo jednostronną - propeowską.
Same ogólniki. I tak nie miałem zamiaru na was głosować.
Najlepsze w wypowiedzi Kwaśnickiej jest "YYYYYYYYYYYYYYY"
Spodziewali się wi.ększej frekwencj.....i. Ludzie już nie wierzą w czcze obietnice. Ile razy można być oszukanym. Mała frekwencja to oznaka protestu nas maluczkich przeciw władzy. Dość mydlenia oczu.
" Jak dopaść stołek i utrzymać się na nim jak najdłużej" to powino być główne hasło wyborów....
aaaaaaaaaaaaallle tłumy ;-)
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.