
Rozpoczęły się powyborcze przymiarki do budowy nowego rządu. Zdaniem "Gazety Wyborczej" wśród kandydatów na nową minister edukacji jest Krystyna Szumilas, posłanka Platformy Obywatelskiej z Knurowa.
Jeszcze przed wyborami premier Donald Tusk zapowiedział, że w Radzie Ministrów pozostanie tylko pięć osób. Wiele wskazuje właśnie na to, że zmiany obejmą resort edukacji. Jak czytamy w "Gazecie", była wiceminister Krystyna Szumilas miałaby zastąpić na tym stanowisku pochodzącą z Sopotu Katarzynę Hall, także z Platformy Obywatelskiej.28 lat pracy! Przyszłam pełna entuzjazmu, tuż po maturze do wiejskiej szkółki, ale przez S. Było super: dzieci pełne inicjatywy, rodzice zaangażowani, efekty edukacyjne na wysokim poziomie, choć warunki spartańskie. Teraz warunki na miarę XXI wieku, rodzice wymagający i prawie nic z siebie nie dają ( brak czasu dla dzieci i szkoły), uczniowie coraz bardziej zacofani intelektualnie, bo nie czytają, nie słuchają, nie mówią. Dobrze, że są w miarę zdyscyplinowane ze względu na niewielką ich liczbę. A MY? Papiery, papiery, papiery. Totalna biurokracja na każdym kroku. nawet " durny" wyjazd do kina ma być poparty papierem.Płakać się chce, gdy wspominam, jak miałam więcej kontaktu z dziećmi, niż teraz, gdy całą radość z bycia nauczycielem zżera biurokracja.
Rozmawiam z młodymi nauczycielami, którzy zaczynają dopiero prace. Już maja dość na wstępie. Kto zostanie, gdy odejdą z zawodu? My? Starzy? Proszę Szanowne Ministerstwo!!!!! Więcej realizmu, dbałości o dziecko, jego potrzeby a mniej papierów, wydumanych projektów i Bóg wie czego jeszcze. A na dodatek wiek emerytalny " podskoczył". Niedługo nauczyciel W.F.będzie mógł tylko zatańczyć " Słodkie tango retro", historyczka będzie chodzącą historią, polonista będzie rówieśnikiem Kochanowskiego. Litości!!!!!!!!!!!! Kto przepracował chociaż rok w szkole , wie, że to nie jest łatwy kawałek chleba. Proszę także mieć na uwadze, że MY nie pracujemy tylko w szkole, ale większość czasu ( za darmo) poświęcamy pracy nauczycielskiej w domu.
Gdyby pani minister była osobą odpowiedzialną za polską edukację , wysłuchałaby nauczycieli. Rozumiem, że podwyżki płac to nie opłata za milczenie. Jeśli tyle osób mówi o biurokracji, niedorzecznym pomyśle na nadzór ( ewaluacja wewnętrzna), odwróceniu uwagi od nauczania i wychowania na rzecz wypełniania papierów, to może coś w tym jest? Pozwólcie nauczycielom być mistrzami a nie urzędnikami.
Kibicowałem i sercem byłem za PO ale teraz wiem że cała nadzieja w Palikocie Więcej zdziałałby w ministerswie efdukacji niż Tusk
Szkoły dla trudnej młodzieży Hallowa polikwidowała! Proponuję na dzień dobry je reaktywować, bo to są najpotrzebniejsze typy szkół na dzisiejsze zdziczałe czasy i zdziczałe dzieciaki!
Do Oszukanej: mądry Polak po szkodzie....
w LO 1 godz.biologii,geografii, fizyki, chemii... mnóstwo religii, wych.fizycznego... nie chce mi się jutro iść do pracy , gdy przeczytałam kto zostanie ministrem
Nauczyciele są często optymistami-bo którz inny by wytrzymał taki rozgardiasz! Ja mam nadzieję, że p.minister (nowa) nie pociągnie polityki swojej poprzedniczki...! I jako czynny n-l po raz kolejny zaufam p.minister.Po co wydawac krocie pieniędzy na rzekomą reformę szkolnictwa, skoro to kolejny "bubel"? Po co wpierac rodzicom, że im dzieciom - 6-latkom będzie tak dobrze w szkole? Wprowadza się coś "prędko" bez wyraźnego uzasadnienia, bez przygotowania bazy, sprawdzenia programów, a potem wielkie rozczarowania! Miałam okazję rozpoczynac pracę w kl.I sp wg nowej podstawy i męczę się ja i dzieci - wielki rozgardiasz!, nieprzygotowane merytorycznie podręczniki, wybieranie ich na podstawie promującego egzemplarza (częśc na wrzesień) a teraz koszmar!, 6-latek, który zagubiony w tłumie szkolnym musi poradzic sobie z przechodzeniem z klasy na inne zajęcia-wielka szkoła z dwuzmianowością (8 -10 oddziałów rocznika)Ludzie...! po co zmieniac strukturę skoro funkcjonowała w miarę dobrze!. - wystarczyło "odchudzic" programowe treści bez zbędnego "wbijania" do głów czegoś co nieprzydatne w życiu! Wiele jeszcze nasuwa się pomysłów, ale stanowcze NIE dla biurokracji i wypełniania papierów, bo to nikomu i niczemu nie służy!!! Gdzie w tym natłoku mamy dbac o dziecko i jego potrzeby?Nasuwa się myśl - A tak miało byc tak pięknie w Polsce!
Oto apel! Przyszła P.Minister! Może należy zapytac PRAKTYKÓW podczas wprowadzania reform??!! My (n-le) nie boimy się nowości, ale chcemy, aby "wszystko miało ręce i nogi" i służyło poprawie funkcjonowania szkoły, a nie sprawiało dobre wrażenie, że "minister coś robi- bo są zmiany" !!!
Mam nadzieję,ze nowa Pani Minister spojrzy na szkołę podmiotowo- tzn . w maju kiedy uczniowie maja wolne dni nauczyciele mają pracować? niby co robić?
Nauczyciele są często optymistami-bo którz inny by wytrzymał taki rozgardiasz! Ja mam nadzieję, że p.minister (nowa) nie pociągnie polityki swojej poprzedniczki...! Po co wydawac krocie pieniędzy na rzekomą reformę szkolnictwa, skoro to kolejny "bubel"? Po co wpierac rodzicom, że im dzieciom - 6-latkom będzie tak dobrze w szkole? Wprowadza się coś "prędko" bez wyraźnego uzasadnienia, bez przygotowania bazy, sprawdzenia programów, a potem wielkie rozczarowania! Miałam okazję rozpoczynac pracę w kl.I wg nowej podstawy i męczę się ja i dzieci - wielki rozgardiasz!, nieprzygotowane merytorycznie podręczniki, wybieranie ich na podstawie promującego egzemplarza (częśc na wrzesień) a teraz koszmar!, 6-latek, który zagubiony w tłumie szkolnym musi poradzic sobie z przechodzeniem z klasy na inne zajęcia-wielka szkoła z dwuzmianowością (8 -10 oddziałów rocznika)Ludzie...! po co zmieniac strukturę skoro funkcjonowała w miarę dobrze!. - wystarczyło "odchudzic" programowe treści bez zbędnego "wbijania" do głów czegoś co nieprzydatne w życiu! Wiele jeszcze nasuwa się pomysłów, ale stanowcze NIE dla biurokracji i wypełniania papierów, bo to nikomu i niczemu nie służy!!! Gdzie w tym natłoku mamy dbac o dziecko i jego potrzeby?Nasuwa się myśl - A tak miało byc tak pięknie w Polsce! Przyszła P.Minister! Może należy spytac PRAKTYKÓW podczas wprowadzania reform??!! My nie boimy się nowości, ale chcemy, aby "wszystko miało ręce i nogi"!!!
jestem platformers aby nie było podejrzenia ze wszystko krytykujący pisior ale największe absurdy w tym kraju są w oświacie.
papiery ,papiery ,idiotyzm za idiotyzmem młode pokolenie coraz bardziej rozbisurmanione dyscypliny żadnej.
Śmieją sie z nas jak niemcy po 11 listopada.
Nauczyciel nie ma żadnych narzędzi w ręku.
Chciałbym aby ci co wymyślają te genialne pomysły poszli na trochę do szkoły jako nauczyciele albo niech ponoszą odpowiedzialność za swoje pomysły.
Nauczyciele pracujący ponad 10 lat dostrzegają już takie kretynizmy że dłużej nie powinni pracować bo ani dyrektorzy ani kuratorzy (adwokaci diabła albo kapo obozowe) nie mają w ich oczach żadnego autorytetu. Żenada.
no cóż, przecież każdy wie, że MEN to kukułcze jajo i mówiąc szczerze nie liczyłam na nic a raczej na nikogo lepszego. Uważam, że najwyższy czas, żeby nauczyciele zaczęli pracować tak jak ich traktują a za 10 lat będziemy mieli społeczeństwo składające się w 90% z "debilnych chamów"
Piotr z Knurowa, popieram stanowisko Pana Premiera, aby Nowym Ministrem Edukacji Narodowej , została Pani Krystyna Szumilas, posiada duże doświadczenie zawodowe w Oświacie, akceptowana przez Towarzystwa Uczelniane, oraz młodzież, dobry pedagog szkolny z doświadczeniem zawodowym długoletnim w Oświacie, akceptowana, dobra matka , znana z wielu inicjatyw charytatywnych na śląsku, dobry polityk, znajomość problemów Oświaty i Uczniów. Jako nowy Minister, sprawdzi się na tym stanowisku , jako kobieta, i matka .Wszystkiego najlepszego Pani Minister.
Czemu protestujecie!!! Nie pamiętacie gdzie był Tusk: -gdy rozwalano rząd Olszewskiego(z Wałęsą zresztą), -gdy powstawało PO (bez pozostałych muszkieterów), -gdy nie podjął wyciągniętej ręki Kaczyńskiego a potem sam swojej nie wyciągał tylko ich opluwał (ze swoimi kompanami), -gdy wszystko było naj całe 4 lata-to jak nagle może być inaczej?. Dawno powinniście zauważyć że kto jest dobry do bałaganu i rezwałki nie zda egzaminu z budowy nowego w ładzie i porządku z szacunkiem do wszystkich i wszystkiego.
Jeżeli to była zastępczyni pani Hall to będzie coraz gorzej. Giertych wróć! Chociaż chciał coś zrobić.
Szumilas z Knurowa... to nie brzmi dobrze. Nowa pani minister ma cos w oczach z "Pieknej Kasi" i zapewne bedzie ko0ntynuowac jej polityke edukacyjna (?)
Niestety, demontaż oświaty ma dalsze zielone światło. Gdyby nie to, że usiłuję nie patrzeć na rażącą głupotę przeróżnych wymogów i ewaluacji, a skupić się na uczniu jako powierzonym mi na jakiś czas człowieku, naprawdę zniechęciłabym się do zawodu. Teraz nawet na szkoleniach płatnych, uczą jedynie jak się narazić na kłopoty, a niby wszystko dla dobra dzieci ... Papierologia górą niestety :(
Proponuję tę "nowa panią minister" wysłać na rok pracy do szkoły (najlepiej do takiej w niewielkiej miejscowości, gdzie władze samorządowe robią sobie co im się podoba) w ramach przygotowania do bycia ministrem edukacji. POpsuliście polską szkołę!!!!! A godzinę karcianą dołożyłabym pani Hall i jej współpracownikom.
Pani Minister! Bardzo proszę o lepsze zmiany odnośnie wychowania przedszkolnego!!!!! Bo dotychczas najbardziej poszkodowane są zarówno dzieci, ich rodzice oraz kadra pedagogiczna. Dlaczego zawsze reforma zaczyna się od tych najmłodszych??? Mniej biurokracji a więcej uwagi dzieciom i większego wsparcia finansowego. Czy szkoła musi być zawsze ważniejsza przedszkola??? Tam pieniądze płyną strumieniami, nawet jest większa możliwość pozyskania z różnych funduszy, a do przedszkola tyle co " kot napłakał"?
następny gwóźdź do trumny oświaty
To tylko zmiana kosmetyczna. Przyznam, że miałam nadzieję, że wreszcie ministrem zostanie Ktoś z wizją. Marzył się choćby Jarosław Gowin, a tu niestety. W szkole produkujemy tylko papiery, a naprawdę jest sporo ambitnych dzieciaków.
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.