32 jeźdźców wzięło udział 8 października w biegu po lisią kitę podczas IX Święta Konia w Smolnicy koło Sośnicowic. Najlepsza okazała się Justyna Wacławek z Wodzisławia Śląskiego, której w pięknym stylu udało się zdobyć to trofeum dzierżone mocno przez umykającą jeźdźcom Basię Jarosz.
Impreza skupiła ponad 200 miłośników koni z południa Polski, do których dołączyli także zwolennicy jazdy samochodami terenowymi oraz bryczkami i wozami konnymi. Rano spotkali się w leśniczówce w Smolnicy, skąd wyruszyli na wiodącą przez las trasę. Liczyła ona 12 km i nie zabrakło na niej trudnych przeszkód do pokonania, takich jak rowy, staw czy strome podjazdy i spadziste stoki na zrekultywowanym terenie byłych hałd pokopalnianych.
Dodatkową atrakcją był deszcz z gradem, który zmoczył uczestników leśnej wyprawy. Na szczęście nie padało podczas samego biegu za lisią kitą oraz skoków przez przeszkody, które odbyły się na koniec rajdu po Leśnictwie Leboszowice. Potem zaś była wielka uczta, na której uczestnicy imprezy posilali się gorącym posiłkiem przygotowanym w wojskowym kotle przy leśniczówce.
IX Święto Konia zorganizował leśniczy Piotr Kulczyna przy wsparciu Landkliniki skupiającej śląskich miłośników terenowej jazdy land roverem oraz sponsorów. Medycznie imprezę zabezpieczał Rybnicki Sztab Ratownictwa.