
Koncert w Zaduszki stał się sposobem na uczczenie znanych i doskonałych muzyków, których niestety nie ma już z nami. To wydarzenie możemy zaliczyć do tradycji na naszej lokalnej scenie i trudno sobie wyobrazić, aby w przyszłym roku mogło zabraknąć muzycznych wspomnień w Sztukaterii.

czyżby lokalna scena bała się debiutów ? pierwszy wykon najlepszy a nic o nich ??!!!
hmm....
Czaaaaad był :D
Daniel i Dominika to mistrzowski duet chyba 17-to latków. Chętnie posłuchał bym ich we własnych projektach. Dla mnie osobiście najlepszy występ. Taka moja opinia klawisza z Dark Wind.
Troche się bałam ze bez Cropli i Starvin Marvin, będzie słabo, ale było bardzo energetycznie i klimatycznie. do zobaczenia za rok!
Dopiszczie że przez Frontline została uczczona Amy Winehouse a przez Boneyard Chuck Schuldiner i Mieszko Talarczyk (Wielki Polak swoją drogą.)
to nie był czas stracony! :)
Wiemy, że podczas imprezy wiele osób robiło fotki, dlatego też zachęcamy do ich przesyłania:) Chętnie opublikujemy wszystkie.
Generalnie spox, tylko Dark Wind to była dla mnie jakaś masakra. Muzyka ok, ale wokal fatalny!
wszystko byłoby spoko, gdyby nie to ze wszystkie zespoły są wymienione a nie wszystkie widać na zdjęciach, np, pierwsi Daniel, na klawiszach oraz Dominika na wokalu, a także zespoł Boneyard, występowali ale oczywiście zostali pominięci na zdjęciach. Pozdrowienia Fan
Koncert mi się podobał, najbardziej klimaty Boneyard ale akurat im zdjęć nie zrobiliscie, nic szkoda.
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.