Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Knurowie w finałowym dniu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zaplanował rozegranie łącznie 10 meczów w ramach rozgrywek Miejskiej Ligi Piłki Nożnej Halowej. Dzięki tej inicjatywie wszystkie zespoły wsparły finansowo szczytny cel pomocy wcześniakom i uzbierały sumę 1205 złotych.
Najwięcej sportowych emocji przyniósł pojedynek walczących o podium Tomsatu i Intermarche. Dramaturgią tego meczu można by obdzielić niejeden horror, a obu drużynom towarzyszyła prawdziwa huśtawka nastrojów. Po pierwszej remisowej połowie dwukrotnie na prowadzenie wychodziła ekipa Intermarche i dotrwała z nim aż do przedostatniej minuty meczu. Kiedy rozpoczęło się ostatnie 60 sekund gry Tomsat przeprowadził skuteczną akcję i wyrównał na 3:3. W tym momencie drużyna Marcina Polywki rzuciła się na rywala by odzyskać prowadzenie, jednak została w podręcznikowy sposób skontrowana tracąc kolejnego gola. Nie był to koniec dramatycznych wydarzeń w tym meczu, albowiem na 9 sekund przed syreną podanie w pole karne Tomsatu zamieniło się w rykoszet myląc całkowicie golkipera tej drużyny Marcina Rembaka i dało obu zespołom podział punktów.
Dzień później pierwszoligowcy zagrali mecze rewanżowe i, podobnie jak w niedzielę, Tomsat i Intermarche zafundowały kolejną dawkę emocji. Kiedy Tomsat w końcówce doprowadził do wyrównania wydawało się, że mecz zakończy się identycznym rezultatem jak dobę wcześniej. Zespół Intermarche postawił jednak wszystko na jedną kartę decydując się na przesunięcie bramkarza do gry w polu jako piątego zawodnika. Rafał Krzyśka nie tylko skutecznie rozegrał ostatnią akcję meczu, ale i sam zakończył ją celnym trafieniem dając swemu zespołowi trzy punkty i awans na 3. miejsce w tabeli.
Równie zacięty był dwumecz Vibovitu z Apteką. Pojedynek niedzielny mógł się potoczyć inaczej gdyby Apteka wykorzystała tuż przed przerwą 3 idealne sytuacje do zdobycia gola. Po przerwie Vibovit trafił drugi raz i dopilnował do końca bezpieczną przewagę. W rewanżu obie drużyny stworzyły ponownie wyrównane widowisko i choć wynik na to nie wskazuje, liderowi wygrana przyszła z wielkim trudem. 6 żółtych kartek i 2 czerwone oddają w pełni atmosferę tego meczu. Bramkarz Vibovitu Bartłomiej Poręba po wygranych 2:0 i 4:0 pozostaje w tym roku niepokonany.
Po niedzielnym zwycięstwie 5:1 z dużo większym trudem kolejne 3 punkty w meczu ze Stalmetem zaliczył Soccer Sport Pub. Wygrana jest tym cenniejsza, że odniesiona została w mocno osłabionym składzie i z zaledwie jednym rezerwowym.
Do nieprzyjemnej sytuacji doszło w meczu LineTransu z TKKF Intermarche. Zespół z Niedobczyc wystawił do gry nieuprawnionego zawodnika i pomimo wygranej na parkiecie został ukarany walkowerem. O przewidzianej w regulaminie karze odjęcia punktów oraz karze finansowej zadecyduje Komisja Dyscyplinarna Ligi. Jeśli tak się stanie, to po odjęciu 5 punktów LineTrans straci w praktyce szanse na utrzymanie w lidze. W pojedynku rewanżowym LineTrans ponownie ograł rywala w identycznych rozmiarach 5:3 i tym bardziej może żałować, iż nie dopełnił regulaminowych wymogów.
Zespół Apineksu po trudnym meczu pokonał w niedzielę IPA, ale w poniedziałek już zdemolował rywala wygrywając dziewięcioma trafieniami.
W ostatnim dwumeczu Concordia najpierw pewnie wygrała z Mistralem, by dzień później szczęśliwie uratować remis po bramce w ostatniej minucie meczu.
W następnej kolejce (poniedziałek 16 stycznia) zagrają : IPA Knurów – Concordia Oldboje (18.00), TKKF Stary Knurów – Soccer Sport Pub (18.45), LineTrans – FC Apinex Czerwionka (19.30), Vibovit – Team Stalmet (20.15), Tomsat - Mistral (21.00), TKKF Intermarche – TKKF Apteka Św. Barbary (21.45). Zapraszamy także na kolejne mecze 2. ligi w dniu 18 stycznia (środa) : PTK DB Schenker – Felgus Meksyk (20.00), Contra - Nacynianka (20.45), Orchidea - Milenium (21.30).