Nie od dzisiaj wiadomo, że ogromnym problemem są uszkodzenia, jakie powstają na niestrzeżonych przyblokowych parkingach. Policyjne ustalenia dowodzą, że to nie tylko wynik działań chuliganów. Okazuje się, że ponad 50 procent uszkodzeń powstaje w skutek zwykłej sąsiedzkiej zawiści. Tego typu zgłoszenia odnotowujemy codziennie - mówią policjanci. W ubiegłym roku na terenie Gliwic i powiatu było ich ponad 300!
Okazuje się, że sprawcami są osoby wyczekujące odpowiedniej chwili, by dokuczyć nielubianym sąsiadom. Dobrze znają ich zwyczaje, działają, gdy mają pewność, że nikt nie widzi. Celem destrukcyjnych działań padają najczęściej lakier, opony i szyby.
W Knurowie rekordowo niebezpieczna pod tym względem jest Aleja Piastów w Szczygłowicach. Co ciekawe, miesiącami kiedy obserwowany jest wzrost tego typu zdarzeń są marzec oraz kwiecień. Wandale najczęściej działają w soboty, niedziele i poniedziałki.
Policja apeluje by pamiętać, że czujność sąsiedzka może być w tego typu sprawach bardziej efektywna. Kiedy kręcący się w rejonie parkingu, na przykład pod pretekstem spaceru z psem, wandal widzi policyjny patrol, z całą pewnością poczeka na dogodniejszy do działania moment.
-
Aby udowodnić sprawcy przestępstwo, potrzeba dowodów. Tu jednak wystarczą zeznania świadków. Doskonałymi są też obraz z monitoringu czy zdjęcia wykonane telefonem komórkowym – informują policjanci.
R.