
Podczas styczniowej sesji Rady Miasta przedstawiona została sprawa donosu, jaki wpłynął do Wojewody Śląskiego w sprawie zajmowania przez radnego Marka Sanecznika, mieszkania komunalnego przy ulicy Poniatowskiego w Knurowie. Ze względów formalnych wojewoda przekazał jednak sprawę władzom Knurowa, a tematem zajęła się Komisja Rewizyjna Rady Miasta.
Jak to ? Jest więcej radnych którzy posiadają mieszkania gminne i nie mieszkają w nich tylko podnajmują ? Nie róbmy jaj. Rozumiem że radnych należy surowo oceniać za ich działalność ale należy to robić uczciwie.
Dziwnym trafam wszystko trafiło tylko na jedną osobę! A przecież doskonale wiemy, że takich osób w sumie jest cztery! Cały czas wraca sprawa "zamieszkiwania" radnego na terenie Gminy Knurów. Wiemy doskonale, że te osoby nie powinny zajmować funkcji radnego, w tym wspomniany już radny.
Mam nadzieję, że ta sprawa będzie dalej wyjaśniana.
Więcej informacji jest na wirtualnym knurowie link "fałszywy radny?"
Honorowo bo nie musiał przecież z mieszkania rezygnować, miał do niego prawo. A jednak odstąpił go. I nie należy szukać tzw drugiego dna !
Honorowo radny Sanecznik zachowałby się, gdyby mieszkanie przekazał Gminie przed zaprzysiężeniem
Brawa za co jak by ktos z siasiadow by tego niezglosil to by sie nieprzyznal i nieoddal tego mieszkania mieszkal albo jeszcze mieszka ta przecierz szwagier jego btata .
bardzo honorowo - szkoda, że dopiero po "wpłynięciu donosu"...
Brawo radny Marek Sanecznik postąpił honorowo.
Opinie osób niezalogowanych są umieszczane po akceptacji moderatora.
Zaloguj się lub zarejestruj, jeżeli chcesz aby komentarz został zamiezczony niezwłocznie po jego napisaniu.